Nowa technologia wdarła się szturmem do zwyczajnych domów zwyczajnych ludzi. LED to w tej chwili już teraźniejszość. Statystycznego mieszkańca Polski nie interesuje, w jaki sposób powstają diody LED; czy produkuje się je w Europie czy w gdzieś w Azji, a może importuje się je z Ameryki?

Statystyczny użytkownik technologi LED, to osoba, która lubi oszczędzać. Dzięki wymianie oświetlenia w całym domu można zaoszczędzić sporą ilość gotówki, którą można wydać na kino, gry, wyjście z rodziną do muzeum, czy takie podstawowe rzeczy, jak jedzenie lub rachunki.

Większość ludzi wie, że technologię tę wykorzystuje się też przy podświetlaniu ekranu monitorów. Wyświetlany obraz jest ostrzejszy, kolory żywsze a i ekran „nie strzela” w nas wiązką promieni elektromagnetycznych, tak jak to było w czasach królowania CRT.

Niektórzy producenci podzespołów komputerów coraz częściej sięgają po źródło LED jako wabika na potencjalnych klientów. Mamy teraz wysyp różnorakich i różnokolorowych wentylatorów w obudowach, na kartach graficznych, światełek na podkładkach do myszy, w samych myszkach i klawiaturach. Dostępne są również profile aluminiowe do taśm LED dla graczy. Montuje się je we wnętrzu obudowy komputerowej, a oświetleniem steruje mikro kontroler. Taki profil do taśm LED to ostatni krzyk mody w świecie zapalonych komputerowców. Większość nastolatków marzy o kolorowej świecącej obudowie komputerowej, podzespołach, jak również peryferiach.

Naprawdę ciężko jest teraz znaleźć jakiś przedmiot, w którym nie zastosowano w ten lub w inny sposób diod LED. Nastała kolorowa era.